Port Said

line Port Said

logo (1)

OBSŁUGA W JĘZYKU POLSKIM

DZIECI DO 6 LAT NA WIĘKSZOŚĆ WYCIECZEK JADĄ GRATIS, DZIECI 6-12 LAT ZA WIĘKSZOŚĆ WYCIECZEK PŁACĄ POŁOWĘ CENY

SZCZEGÓŁOWYCH INFORMACJI O WYCIECZKACH FAKULTATYWNYCH UDZIELA PRZEWODNIK NA MIEJSCU W EGIPCIE

ac31ac26ac33ac21

Założony w momencie rozpoczęcia budowy kanału PORT SAID ( Bur Said ) przez długi czas kojarzył się głownie z przemytem i rozpusta, szczycąc się większym asortymentem nieprzyzwoitych fotek niż Bruksela czy Buenos Aires. Podróżnik De Monfreid z rozbawieniem pisał o arabskich kafejkach, na tyłach których miejscowi policjanci pospołu z kulisami palili haszysz dostarczany przez powszechnie szanowanych Greków. ,,Gdyby ktoś okazał się pewnego dnia na tyle nietaktowny, by wypowiedzieć głośno to zakazane słowo, pewnie wszyscy zamieniliby się w slupy soli. Tak czy owak, każdy z nich utrzymywał się z handlu haszyszem, czy to jako detalista, czy to jako drobny przemytnik zakradający się na liniowce,,.
Obecnie to prężne 400-tysięczne miasto jest niezłe prosperującym portem wolnocłowym i nadmorskim kurortem, ale w starych uliczkach z drewnianymi werandami, przywodzącymi na myśl francuska dzielnice Nowego Orleanu, wciąż panuje nieco frywolna atmosfera. Port Said przyciąga dziś egipskich turystów z Aleksandrii, proponując im lepsze sklepy i mniej zatłoczone plaże, tanie hotele i świetne restauracje; jedynym mankamentem jest ubogie życie nocne. Cudzoziemcy, z wyjątkiem urządzających sobie kilkugodzinne wycieczki pasażerów liniowców, zaglądają tu rzadko, a natrętów kreci się niewielu, co sprawia, ze w Port Saidzie można przyjemnie spędzić dzień czy dwa – o ile tylko komuś nie przeszkadza brak zabytków i rozrywek.